Kolejny bardzo spóźniony raport z 15 tygodnia uprawy

Author: admin  //  Category: Bluszcz, Dziennik uprawy

Witam,

Przez ostatni miesiąc wiele się dzieje i mam tyle roboty, że nie ma gdzie rąk wsadzić. Przez to też mam zaległości w spaniu i m.in. w wpisach na tym blogu. Zaczął się październik, ostatnio dużo się
dzieje, stąd te tyły. Myślę, że w tym miesiącu wszystko nadrobię i znów będę na bieżąco z wszystkimi sprawami. Na początku filmu z 15-stego tygodnia można zaobserwować małe
przemeblowanie w pokoju. Jednak nie jest to związane z projektem FloraVision. Chodzi o inny projekt, który planowałem od dłuższego czasu i który mam nadzieję wypali.

Póki co skupmy się teraz na naszej roślinie. W nocy 30.09 około godziny 2.30 można zaobserwować dziwne wyprężenie się liścia niedaleko wierzchołka. Wygląda to dość zabawnie i nie
było to w żaden sposób montowane, ani też nie ingerowałem o tej porze w roślinę. Liść po prostu nagle się wyprężył w przeciwną stronę. Widać, że roślina nocą ożywa i lgnie do
sztucznego światła. Może to oznaczać, że za dnia nie otrzymuje już odpowiedniej dawki światła potrzebnej jej do dalszego rozwoju. W dalszej części filmu widać jak kolejne
liście rosną jak na drożdżach, przez co cała łodyga zaczyna się pochylać coraz bardziej pod swoim ciężarem. Zaznaczam też, że wskazówka termometru, który niestety zasłania
roślina, jest przez cały czas w strefie zielonej. Oznacza, to że roślina przez cały czas pomimo zmieniającej się pogody za oknem ma optymalną do rozwoju temperaturę. W przedziale od
15 do 25 stopni rośliny rosną najszybciej. W nocy powinny mieć nie mniej niż 15 stopni, a w dzień nie więcej niż 25. Od wieczora dnia 2.10 zauważyć można brak oświetlenia, a wcześniej jeszcze lekki skok obrazu, jakby „trzęsienie ziemi”. Spowodowane to było resetem serwera z powodu zmiany przewodu zasilania w pomieszczeniu, wprowadzałem drobne ulepszenie w pokoju i nie zauważyłem, że lampka nie włączyła się z powrotem po podłączeniu zasilania. Dopiero koło północy zauważyłem, że nie ma oświetlenia co zaraz skorygowałem. Uciekający wciąż z kadru wierzchołek rośliny spowodował to, że znów musiałem nieco zmienić pozycję kamery, co można zaobserwować w godzinach wieczornych dnia 03.10. Dzięki temu znów można w pełni obserwować dalszy rozwój bluszczu. Na koniec filmu znów widać, że wierzchołek uciekł z kadru. Kolejny dowód na to, jak szybko rozwija się nasza roślina. W tym monecie uznałem, że roślinę trzeba będzie uformować lub chociaż w jakiś sposób podwiązać. To tyle odnośnie minionego tygodnia. Na koniec jak zawsze wrzucam zdjęcie porównawcze, chodź w tym przypadku będzie ono wg mnie nie porównywalne, gdyż znów zmienia była pozycja kamery. Mimo wszystko jednak poniżej zamieszczam zdjęcie:

Na koniec zdradzę, że pod koniec przyszłego tygodnia zamierzam jednak zadrutować i uformować odpowiednio nasze już chyba można powiedzieć, że mini drzewko. Zakupiłem już
drut florystyczny, który używa się m.in. do formowania drzewek bonsai i czekam na dostawę. Jak na razie nie mam konkretnej koncepcji co do kształtu rośliny. Wiem tylko, że formował ją będę
tak, aby prezentowała się jak najlepiej i mieściła się cała w zasięgu widzenia kamery. Zapraszam więc do dalszego śledzenia projektu.

BTW na koniec w 8:41 momencie filmu jest pies na dachu u sąsiada?! WTF