31 Tydzień hodowli – wegetacja, wstrzymanie wzrostu

Author: admin  //  Category: Bluszcz, Dziennik uprawy

Witam,
Za nami 31 tydzień hodowli. Czy w tym tygodniu wydarzyło się coś ciekawego? Sprawdźmy. Na wstępnie zauważyć można, że w miejscu gdzie łodyga główna zagina się w lewo wykształcił się niewielki odrost, który według mnie ma spore szanse być jednym z kolejnych głównych wierzchołków rośliny. Myślę, że na pewno się jeszcze rozwinie. Jak na razie można zauważyć na szczycie rośliny małe wzrosty. Przez większość tygodni nie dzieje się nic szczególnego, to już bardziej rozwija się pomidor, którego urywek widać w kadrze. Czyżby roślina pod koniec zimy dopiero teraz rozpoczęła swój okres wegetacji? Oprócz najwyżej położonego wierzchołka rośliny, lekki wzrost można zaobserwować z prawej strony rośliny. Możliwe też, że roślina poszła w korzeń lub zaatakowała ją jakaś choroba korzeni. Jednak wzrokowo nie zaobserwowałem jakichkolwiek zmian czy też gnicia korzeni. od 25 stycznia, mniej więcej od godziny 20 widać nagły ruch z prawej strony, chyba teraz rozpocznie się szybszy wzrost na prawym wierzchołku. Ostatniego dnia widać, jakby piękny rozkwit liścia na prawej łodydze. Ostatni dzień tygodnia był chyba najciekawszym z  wszystkich poprzednich w minionym tygodniu. Zapraszam do oglądania:

Poniżej, jak zawsze, zdjęcie porównawcze:

24 tydzień – nadrabiamy straty

Author: admin  //  Category: Bluszcz, Dziennik uprawy

Witam,
Idąc za ciosem i nie marnując dalej czasu, rozpoczynam analizę 24 tygodnia rozwoju naszego pnącza. Tydzień rozpoczynamy od 1 grudnia. Równo z początkiem grudnia zaobserwować można wyraźne ruchy na wierzchołku. Widać wyraźny przyrost na wielkości i dużą reakcję na światło dwóch młodych listków, które widać że bardziej zwiększają swoją powierzchnie niż idą na długość. Niestety około godzin popołudniowych widać, że roślina obaliła się z jakiegoś powodu(już nie pamiętam z jakiego) prawdopodobnie przez to że wymieniana była pożywka w pojemniku, który się obalił gdy został opróżniony z  pożywki, przez to trzeba było formować bluszcz na nowo. Możliwe, że było to spowodowane dość dużą masą rośliny, która nie wytrzymała pod wpływem własnego ciężaru. Jednak chwile potem udało się szybko opanować sytuację i zabezpieczyć roślinę. W późniejszych godzinach tego samego dnia nastąpiła korekta pozycji kamery. Została ona tak ustawiona, aby uchwycić jak najwięcej rośliny w kadrze. Dzięki temu już od godzin wieczornych mamy dokładny widok na 3 wierzchołki jakie zdążyły się w ostatnim czasie wytworzyć. Można teraz wyraźnie zaobserwować jak bardzo odległość światła od rośliny oddziałuje na rozwój jej liści. Wierzchołek znajdujący się najbliżej źródła światła reaguje znacznie intensywniej niż wierzchołek z prawej strony, który jest położony najdalej od źródła światła. W kolejnych dniach możemy nadal obserwować intensywny rozwój liści o których była mowa na początku tego wpisu. Liście wciąż wyciągają się w stronę źródła światła, co jest oczywiste, ale niezbyt zdrowe. Światło powinno oświetlać roślinę równomiernie, tak aby każda ze stron bluszczu mogła rozwijać się w takim samym tempie. Nie tylko działa to na lepsze zdrowie rośliny, ale sprawia że cała roślina wygląda ładnie i symetrycznie. Jak widać po wymianie pożywki, rozwój raczej nie przyspieszył, ale czego można się spodziewać. W końcu mamy grudzień. Środek zimy, cieszmy się że w ogóle roślina się rozwija, a nie popada w całkowitą wegetację. Mniej więcej w połowie tygodnia za dnia widać spore ruchy wśród wszystkich wierzchołków, pomimo pochmurnej pogody tamtego dnia roślina wykonuje sporo ruchów. Zwracając się mimo wszystko ku światłu zewnętrznemu. Od 4.12 nie dzieje się nic szczególnego, temperatura na zewnątrz nieco spadła, co można zaobserwować po zaparowanych oknach i temperaturze na termometrze, która prawie uciekła z zielonej strefy, która wskazuje optymalną temperaturę dla rozwoju roślin. 5 grudnia wieczorem nastąpiła kolejna drobna korekta pozycji kamery. Stąd te niewielkie zakłócenia w nagraniu. Do końca tygodnia nie dzieje się już nic ciekawego, pnącze wręcz zatrzymało się i brak jakichkolwiek oznak reakcji. Możliwe, że spowodowane jest to zbyt niską temperaturą. Zapraszam do obejrzenia filmu poniżej:

Na koniec jak zawsze porównanie rozwoju rośliny względem poprzedniego tygodnia:

Pozdrawiam i zapraszam wszystkich do śledzenia kolejnych tygodni z uprawy.

23 tydzień – tuż przed wymianą pożywki oraz odkrycie się nowego wierzchołka

Author: admin  //  Category: Bluszcz, Dziennik uprawy

Witam,
Dziś relacja raczej krótka, ponieważ widać wyraźnie że roślina zapadła w “sen zimowy”. Niewielkie ruchy z prawej strony rośliny w postaci rozwijających się kilku liści. W dniu dzisiejszym zmieniłem dopiero pożywkę, a środek na porost glonów zostanie zamówiony dopiero w przyszłym tygodniu. Bluszcz powoli przestaje mieścić się w obiektywie kamery, zatem zamierzam jeszcze w tym roku dokonać zakupu nowej kamery. Model kamery już jest wybrany. Problem tylko są jak zwykle pieniądze. W dniu dzisiejszym więc zmieniłem tez pozycję kamery, co będzie widoczne już od przyszłego tygodnia.

Jak na razie można zaobserwować, że wyłonił się zza liścia nowy wierzchołek, który wyrastał z obciętej wcześniej łodygi. Około godziny 11.20 w dniu 28.11 można zauważyć już wyłaniający się pierwszy listek, który o godzinie 13 znów się chowa. Bardziej spostrzegawczy zauważą, że już od godziny 16 listek znów zaczyna się wyłaniać, by nocą wyjść już na stałe zza liścia i pokazać się światu. Nad ranem 29.11 widać już dokładnie nowy liść, który powoli porusza się w lewą stronę, by wyłonić się całkowicie i pokazać się wraz z nowo wyrośniętą łodygą. Obecnie oprócz tego jednego, to roślina kształtuje dodatkowo jeszcze 3 nowe wierzchołki. Myślę, że w przyszłym tygodniu będzie to już bardziej widoczne. Zachęcam więc do śledzenia filmów:

Na koniec, zdjęcie porównawcze:

 

22 tydzień – rozwój dolnego pędu i pędów bocznych

Author: admin  //  Category: Bluszcz, Dziennik uprawy

W tym tygodniu relacja nieco spóźniona, ale związane jest to z pracą, która wykonuję po godzinach. Jest to poniekąd związane z zbliżającym się wielkimi krokami okresem świątecznym, który dla wielu jest wtedy urwaniem głowy, w tym dla mnie też. Stąd to opóźnienie. Ne przedłużając już dłużej przejdźmy do analizy zeszłego tygodnia.

Od razu już pierwszego poranka widać wyraźne ruchy na dolnym pędzie u samego dołu. Odrost wyraźnie się rozwija i intensywnie reaguje na światło słoneczne. Moim zdaniem, będzie się krzewił tak samo intensywnie jak łodyga główna. Zatem za kolejne 20 tygodni albo i krócej przy tak samo zachowanym tempie wzrostu. Za kolejne 20 tygodni roślina powinna podwoić swoją objętość. Wydaje się to obecnie zbyt optymistyczną wizją, ale jak tok się mówi: “pożyjemy zobaczymy”. Zauważcie też, że zza górnych liści wyłania się powoli kolejny pęd. Ledwo go widać, ale jak się dobrze przyjrzeć, to przyrasta on głównie na długość, zawiązując w tym czasie niewielkie listki. Przez większość widać niewielki rozwój pędów bocznych rośliny.

Natomiast przycięty wierzchołek główny wypuścił, ale tylko jeden nowy pęd zamiast, dwóch tak jak to zwykle bywa i jest zakryty jak na razie za liściem z górnej lewej strony, Myślę, że już w przyszłym tygodniu będziemy mogli zaobserwować jak wyłoni się zza liścia. 22.11 w godzinach wczesnoporannych(od godziny 5 rano), jesteśmy świadkami jak gdyby narodzenia nowego liścia. Z prawej strony rośliny zauważyć można wyraźną reakcję na światło jednego z młodych listków. Który obracając się nastawia się ku nocnemu oświetleniu.

Zauważyłem też w ostatnim czasie, że w zbiorniku zaczęły dość intensywnie porastać glony. Nie jest to dobra wiadomość, gdyż glony działają negatywnie an rozwój rośliny, zabierając jej cenne wartości odżywcze i minerały potrzebne do rozwoju. W skrajnych przypadkach, glony mogą być nawet toksyczne i powodować obumieranie rośliny. Dlatego zdecydowałem się na użycie środa przeciw glonom i zamierzam też wymienić całkowicie wodę w zbiorniku. W końcu nie była wymieniana od jakichś 20 tygodni, czyli prawie samego początku projektu. Zatem już dawno powinna zostać wymieniona. Jednak korzenie się tak rozrosły, że uniemożliwiają wyciągnięcie rośliny z  pojemnika. Jednak mam już na to sprawdzony sposób. Więc w przyszłym tygodniu, woda powinna być już wymieniona i zastąpiona nową pożywką hydroponiczną. Tymczasem, zachęcam do obejrzenia zdjęcia porównawczego z ostatnich tygodni:

Jak widać, zaszła niewielka zmiana przez ten tydzień. Wygląda na to, że roślina przeszła w stan wegetacji zimowej. Mimo wszystko zapraszam do dalszego śledzenia projektu.

21 tydzień – pierwszy tydzień po skróceniu łodygi

Author: admin  //  Category: Bluszcz, Dziennik uprawy

Witam,

Dziś obserwować będziemy rozwój naszego bluszczu z pierwszego tygodnia po skróceniu go. Wywnioskujemy w ten sposób, w jakim kierunku roślina zacznie się rozwijać. Czy wypuści 2 nowe łodygi w miejscu uszczknięcia czy też bardziej się rozkrzewi i zacznie rozwijać pędy boczne.

Pierwszego dnia nie zaobserwowałem żadnych widocznych ruchów z wyjątkiem niewielkiego wzrostu nowego pędu, na samym dole rośliny z prawej strony. Nocą widać, że rozwój rośliny zatrzymał się całkowicie. Mam nadzieję, że nie jest to początek choroby korzeni. Zazwyczaj objawia się to zatrzymaniem wzrostu, a następnie powolnym usychaniem lub żółknięciem liści. Następnego dnia kolejne niewielkie wzrosty u dołu rośliny, możliwe że to teraz będzie miejsce największych wzrostów. Może to też oznaczać, że pnącze przeszło w stan wegetacji zimowej, pomimo wciąż stałej temperatury. Przy dokładniejszej obserwacji zauważyłem, że w miejscu skrócenia łodygi, przy najbliższym liściu zawiązuje się nowy pąk. Prawdopodobnie będą to 2 nowe liście na nowej łodydze, lecz nie jestem pewien na 100%. Dodatkowo zauważyłem, że wzdłuż łodygi głównej zaczęły wyrastać korzenie czepne, zwane inaczej korzeniami przybyszowymi lub powietrznymi. Prawdopodobnie roślina planuje piąć się po ścianie, a przynajmniej oznacza to wzrost ku górze, w celu pozyskania większej ilości światła. 13.11, wieczorem po godzinie 20 widać, jak rozwija się mały listek z prawej strony łodygi, mniej więcej po środku, prawdopodobnie kolejna odnoga. W następnych dniach dzieje się niewiele, jednak mimo wszystko zachęcam do obejrzenia. Być może ktoś bardziej spostrzegawczy zauważy coś więcej.

Na koniec jak zawsze, zdjęcie porównawcze:

Już niedługo planuję zakup nowej kamery, być może uda się to zrobić jeszcze przed nowym rokiem. Wszystko zależy od tego, jak duże wydatki będę miał w święta. Mam już mniej więcej wybrany model. Będzie to kamera typowo do obserwacji, służąca leśnikom do monitorowania lasu i zwierzyny. Myślę, że idealnie nada się do rejestrowania filmów poklatkowych.