Projekt FloraVision zmiana widoku | Projekt FloraVision

Tydzień 34 – drobne problemy techniczne

Author: admin  //  Category: Bluszcz, Dziennik uprawy

Witam!
Co nowego się działo w 34 tygodniu? Przekonajmy się! Jak pamiętacie z poprzedniego wpisu, dużo “akcji” jaka się działa na filmie pod koniec została przysłonięta kilkoma liśćmi. Miejmy nadzieję, że w tym tygodniu da się cokolwiek zaobserwować. Niestety przez znaczną część nagrania widać jedynie ruchy na wierzchołku, który znajduje się najbliżej kamery i przysłania on pozostałą część roślina, którą w niektórych momentach można spostrzec, że się rozwija. Od początku 11 lutego zaobserwować można, że kamera zaczęła się poruszać. Obraz zaczął uciekać w górę. Może nie widać tego zaraz na początku, ale z czasem pole widzenia podnosi się coraz bardziej. Kamera zamontowana jest na monitorze od innego, obecnie nie używanego komputera i podłożona dodatkowo (dla uzyskania odpowiedniej wysokości), kartonikami. Widać że podłożone kartony przestały nagle utrzymywać ciężar całej konstrukcji i zaczęły się załamywać. Przez to późnym wieczorem tego samego dnia, kamera niemal się przewróciła. Na szczęście byłem wtedy w domu i mogłem w porę zareagować i ustawić wszystko na nowo. Przy okazji ustawiłem kamerę tak, aby można było zobaczyć nieco więcej. Niestety po ustawieniu kamery, oba końce bluszczu znów uciekły poza pole widzenia. Można jedynie zobaczyć jak roślina układa swoje liście ku światłu. Do koń nagranie nie dzieje się zbyt dużo. 

Wobec tego, że roślina po raz kolejny rozrosła się aż za nadto. Rozważam kolejne skrócenie jej, a może i nawet ponowne formowanie. Jak na razie dopiero się nad tym zastanawiam. Wszystko okaże się w najbliższych tygodniach. Tymczasem zapraszam do obejrzenia zdjęcia porównawczego z minionego tygodnia:

27 tydzień – ostatni tydzień 2019 roku

Author: admin  //  Category: Bluszcz, Dziennik uprawy

Witam!
No i jest! Mamy ostatni tydzień roku 2019. Co prawda to nagranie kończy się 29.12, ale nie zamierzam rozdrabniać filmów, tylko dlatego że kończy się rok. Relację z następnego tygodnia można będzie właściwie uznać jako relację z nowego roku 2020.

W tym tygodniu okaże się czy nadal będą nam opadać główne wierzchołki, czy też się zatrzymają. Na dzień przez wigilią widać, że nasz nowy główny wierzchołek rozwija się nadal swoim tempem. Dość intensywny wzrost rozpoczął się z prawej strony rośliny. Ostatni, najmniej rozwinięta łodyga widać, że złapała światło to również zaczęła rozwijać swoje liście. Ciekawy jest też środkowy wierzchołek(3 od lewej), który jest co prawda najmniejszy, ale za to najbardziej oświetlony i stoi niemalże prostopadle do światła, zatem powinien rozwijać się najszybciej, a mimo wszystko stoi w miejscu i nie wykazuje nawet żadnych ruchów. W wieczór wigilijny kolejna łodyga uciekła z pola widzenia kamery i dołączyła do pierwszego wierzchołka. Pozostała w niewielkim polu widzenia prawa strona rośliny, która bardzo się ożywiła. Miejmy nadzieję, że nie ucieknie w następnych nagraniach z pola widzenia i można będzie dalej obserwować jej intensywny wzrost. 25 grudnia można zaobserwować niewielki przeskoki liści, spowodowane jest to prawdopodobnie niewłaściwym montażem filmu, gdyż tego dnia nastąpiła mała awaria systemu. Serwer musiał zostać zresetowany, dlatego też brakuje nagrania mniej więcej od południa 25 grudnia do popołudnia 27. Za co bardzo przepraszam, ale przez to całe świąteczne zamieszanie nie zauważyłem, że serwer przestał rejestrować obraz. Z tego co pamiętam program zgłosił błąd, a kamera jakby odmówiła posłuszeństwa. Prawdopodobnie jakiś błąd sterownika. Jak tylko zauważyłem problem to przeszedłem do naprawy. Na szczęście nie było to nic poważnego. Pozycja kamery nieco się zmieniła, a przy okazji roślina została na nowo zadrutowana. Obecne drutownie zostało przedłużone. Cała roślina stała się cięższa, ale za to lepiej uformowana. Niestety nie obyło się też bez ofiar. Mała łodyga, która wyrosła u samego dołu rośliny(nie była widoczna na kamerze) zapowiadała się dość obiecująco. Przez przypadek się złamała i oderwała, a niestety była zbyt mało rozwinięta, aby można ją było odratować i ukorzenić. No cóż czasem tak bywa. Mam teraz nauczkę, aby być bardziej delikatnym i precyzyjnym w działaniu. Delikatność, to jest to czego wciąż muszę się nauczyć. Przy następnym razie roślina będzie zbyt obciążona, aby znów ją było można zadrutować, więc będzie trzeba jej już tylko skracać coraz to dłuższe łodygi. Zobaczymy czy pnącze zareaguje w ten sam sposób co przy poprzednim drutowaniu, które to wywołało masowe wypuszczanie mały listków bezpośrednio z łodygi obok już tych dużych i rozwiniętych. Jak widać w pierwszych godzinach po formowaniu roślina zatrzymała swój rozwój, a więc zareagowała tak jak w poprzednim razem. Ok 2:20 w dniu 28 grudnia z prawej strony wyprężył się liść nie jest już wklęsły, ale stał się wypukły. Widać w tym momencie gwałtowny ruch liścia. W kolejnych dniach widać już tradycyjnie intensywny wzrost z lewej strony rośliny. Najwidoczniej ta strona jest najmocniejsza, dlatego wciąż się rozwija. Rozwój ten wraz z gwałtownym ruchem jednego z liści utrzymuje się już do samego końca nagrania z tego tygodnia.

W minionym tygodniu sporo się wydarzyło, a zarazem można powiedzieć, że nic. Mała awaria, nowa pozycja kamery, kolejne drutowanie. Wiele wydarzeń, a samego wzrostu rośliny niewiele. W następnym wpisie planuję podsumować cały rok 2019 od momentu wznowienia projektu Floravision. Nie zamierzam jednak zbytnio się rozdrabniać. Jeszcze nie wiem dokładnie o czym będę pisał, ale jedno jest pewne. Na pewno zamieszczę cały rok w jednym klipie filmowym i przyspieszę czas, tak aby video nie wyszło zbyt długie. W końcu projekt działa od ponad pół roku! Sam jestem ciekaw jak to wyjdzie. Nie będę już zdradzał więcej szczegółów, bo potem nie będę miał o czym pisać w poście podsumowującym.

Na koniec zapraszam do obejrzenia fotki porównawczej z tego tygodnia i dalszego śledzeni projektu:

24 tydzień – nadrabiamy straty

Author: admin  //  Category: Bluszcz, Dziennik uprawy

Witam,
Idąc za ciosem i nie marnując dalej czasu, rozpoczynam analizę 24 tygodnia rozwoju naszego pnącza. Tydzień rozpoczynamy od 1 grudnia. Równo z początkiem grudnia zaobserwować można wyraźne ruchy na wierzchołku. Widać wyraźny przyrost na wielkości i dużą reakcję na światło dwóch młodych listków, które widać że bardziej zwiększają swoją powierzchnie niż idą na długość. Niestety około godzin popołudniowych widać, że roślina obaliła się z jakiegoś powodu(już nie pamiętam z jakiego) prawdopodobnie przez to że wymieniana była pożywka w pojemniku, który się obalił gdy został opróżniony z  pożywki, przez to trzeba było formować bluszcz na nowo. Możliwe, że było to spowodowane dość dużą masą rośliny, która nie wytrzymała pod wpływem własnego ciężaru. Jednak chwile potem udało się szybko opanować sytuację i zabezpieczyć roślinę. W późniejszych godzinach tego samego dnia nastąpiła korekta pozycji kamery. Została ona tak ustawiona, aby uchwycić jak najwięcej rośliny w kadrze. Dzięki temu już od godzin wieczornych mamy dokładny widok na 3 wierzchołki jakie zdążyły się w ostatnim czasie wytworzyć. Można teraz wyraźnie zaobserwować jak bardzo odległość światła od rośliny oddziałuje na rozwój jej liści. Wierzchołek znajdujący się najbliżej źródła światła reaguje znacznie intensywniej niż wierzchołek z prawej strony, który jest położony najdalej od źródła światła. W kolejnych dniach możemy nadal obserwować intensywny rozwój liści o których była mowa na początku tego wpisu. Liście wciąż wyciągają się w stronę źródła światła, co jest oczywiste, ale niezbyt zdrowe. Światło powinno oświetlać roślinę równomiernie, tak aby każda ze stron bluszczu mogła rozwijać się w takim samym tempie. Nie tylko działa to na lepsze zdrowie rośliny, ale sprawia że cała roślina wygląda ładnie i symetrycznie. Jak widać po wymianie pożywki, rozwój raczej nie przyspieszył, ale czego można się spodziewać. W końcu mamy grudzień. Środek zimy, cieszmy się że w ogóle roślina się rozwija, a nie popada w całkowitą wegetację. Mniej więcej w połowie tygodnia za dnia widać spore ruchy wśród wszystkich wierzchołków, pomimo pochmurnej pogody tamtego dnia roślina wykonuje sporo ruchów. Zwracając się mimo wszystko ku światłu zewnętrznemu. Od 4.12 nie dzieje się nic szczególnego, temperatura na zewnątrz nieco spadła, co można zaobserwować po zaparowanych oknach i temperaturze na termometrze, która prawie uciekła z zielonej strefy, która wskazuje optymalną temperaturę dla rozwoju roślin. 5 grudnia wieczorem nastąpiła kolejna drobna korekta pozycji kamery. Stąd te niewielkie zakłócenia w nagraniu. Do końca tygodnia nie dzieje się już nic ciekawego, pnącze wręcz zatrzymało się i brak jakichkolwiek oznak reakcji. Możliwe, że spowodowane jest to zbyt niską temperaturą. Zapraszam do obejrzenia filmu poniżej:

Na koniec jak zawsze porównanie rozwoju rośliny względem poprzedniego tygodnia:

Pozdrawiam i zapraszam wszystkich do śledzenia kolejnych tygodni z uprawy.