20 tydzień uprawy – to już 140 dni odkąd projekt Floravision został reaktywowany!

Author: admin  //  Category: Bluszcz, Dziennik uprawy

Witam wszystkich!

Tak! Upłynęło już ponad 140 dni odkąd rozpocząłem obserwację naszej Hedera Helix. Przez cały ten czas roślina rosła i rozwijała się w bardzo dobrym tempie. Kto śledzi ten wie, że po drodze było kilka komplikacji w postaci awarii sprzętu, czy też małą wpadką z szkodnikami, ale mimo wszystko roślina rośnie i ma się dobrze. JA osobiście jestem zadowolony z wyników, jakie udało mi się zarejestrować i jestem też pod wielkim wrażeniem jak bardzo udało się uchwycić poszczególne ruchy rośliny i jej rozwój. Żałuje tylko, że nadal niej posiadam odpowiedniego sprzętu do rejestracji wszelkich zmian zachodzących oraz odpowiedniego światła. Lecz myślę, że niedługo się to zmieni i filmy rejestrowane w jakości FullHD. Tymczasem przejdźmy do analizy zeszłego tygodnia. Zapraszam do oglądania:

Na początku, jak zwykle nic się szczególnego nie dzieje. Znów nie widać wierzchołka, co jest efektem nadmiernego przyrostu łodygi na długość. Pierwszego dnia, roślina dosłownie jakby „zamarła”. Nie widać żadnych konkretnych ruchów, ani u dołu łodygi ani, przy wierzchołku głównym. Nawet nowo rozwijający się wierzchołek w środkowej części rośliny nie wykonuje żadnych konkretnych ruchów. Drugiego dnia o poranku można zaobserwować niewielkie wzrosty nowych liści i łodygi w połowie długości rośliny z prawej strony. Widać, że jest to kolejna poboczna łodyga odchodząca od łodygi głównej. Najwyraźniej drutowanie w jakiś sposób pobudziło całą roślinę do rozkrzewiania się. To dobra wiadomość, bo taki efekt starałem się do tej pory uzyskać. Potem następuje drobna korekta kadru(zresztą jak zwykle). Dzięki temu można znów na krótki okres czasu zobaczyć co dzieje się przy wierzchołku głównym. 05.11 można zaobserwować już w godzinach porannych, że roślina zaczęła się gwałtownie pochylać ku lewej stronie. Spowodowane jest to tym, że poprzez nadmierną długość łodygi, cały pojemnik w który trzymał roślinę w wodzie zaczął się przechylać. Później można zobaczyć, że pomimo poprawienia, problem się wciąż powtarzał. Dlatego też musiałem przymocować roślinę do pojemnika tymczasowo za pomocą taśmy klejącej. Co niestety na niewiele się zdało w późniejszym czasie i roślinę trzeba było skrócić. Pod koniec filmu widać kolejne zakłócenia, to z kolei spowodowane jest montażem nowego łącza internetowego.

Jak widać na zdjęciu porównawczym powyżej. Roślina została uszczknięta. Było to najlepsze rozwiązanie w tym wypadku, gdyż łodyga główna zaczęła się bardziej wydłużać niż krzewić. Spowodowane jest to słabym, jesiennym światłem dziennym. Poza tym jest to najlepszy sposób, aby roślina wytworzyła teraz 2 wierzchołki i krzewiła się jeszcze bardziej. Już niedługo planuję zakupić oświetlenie podwieszane i roślina będzie doświetlana bezpośrednio od góry. W ten sposób roślina powinna przyrastać bardziej ku górze, a nie w stronę lewej strony, tak jak do tej pory to można było zaobserwować.

19 tydzień – kolejne wzrosty

Author: admin  //  Category: Bluszcz, Dziennik uprawy

19 tydzień za nami. Rozpoczął się listopad. Już za miesiąc zima. Ciekaw jestem jak to wpłynie na rozwój naszego pnącza.

Póki co roślina nie zwalnia tempa. Już od poranku 27 października można zaobserwować gwałtowny rozwój liścia przy wierzchołku. Przyrost liścia jest wręcz niewiarygodnie szybki, myślę że spowodowane to jest bardzo dobrą pogodą jaką mieliśmy tamtego dnia. Termometr wskazywał wtedy wysoka temperaturę, aż się dziwię, że liście nie opadły w wyniku nadmiernej transpiracji. Na samym początku widać było wyraźnie, jak pod wpływem upałów liście opadają, a pod wieczór wracają do swojej pierwotnej formy. Co do zużycia wody przez nasz bluszcz, to nieco zmalało. Nie trzeba już tak często uzupełniać pojemnika wodą. Widać, że rozwój nadal toczy się własnym tempem, ale nadal głównie przy wierzchołku. Liczyłem bardziej na rozwój odnogi, która wyrosła na środku rośliny. Jednak widać, że nie jest ona rozwijana tak samo intensywnie jak główny wierzchołek, pomimo dobrego naświetlenia. Poza tym zwróciłem uwagę, że od samego dołu rośliny wytworzyła się kolejna odnoga, która rozwija się prawie tak samo szybko co wierzchołek główny. Nocą tego nie widać, jednak za dnia można zaobserwować wyraźny wzrost.

1 Listopada widać, że wierzchołek po raz kolejny ucieka z kadru. Muszę się zastanowić nad oświetleniem podwieszanym. Wtedy bluszcz powinien rosnąć ku górze zamiast wciąż uciekać. W tym wypadku myślę, że dobrym tymczasowym rozwiązaniem będzie skrócenie rośliny poprzez uszczknięcie łodygi na końcu drutu. Łodyga powinna się wówczas rozgałęzić i wykształcić 2 nowe wierzchołki. Myślę, że to już wszystko co wydarzyło się w minionym tygodniu. Niewiele tego jest, ale mimo wszystko zachęcam do obejrzenia filmu, może ktoś zaobserwuje jakieś inne zmiany w rozwoju:

Zdjęcie porównawcze: